października 02, 2018

Promocja ROSSMANN -55%, czy warto?


O promocji w Rossmannie słyszał już chyba każdy. Rabat -55% bądź -49% kusi każdego. 
Sama na ostatniej promocji popadłam w mały obłęd, ale... człowiek uczy się całe życie ;)
Tym razem, choć znowu zostałam wybrańcem i mogłabym skorzystać z promocji na tydzień przed jej oficjalnym rozpoczęciem, nie zamierzam tego robić. 
Po pierwsze zapasy kosmetyczne mam tak duże, że chyba sama do końca nie ogarniam tego co już mam. 
Po drugie staram się być rozsądna i choć jestem vlogerką i mogłabym mieć przecież sporo nowości do kolejnych filmików o treści makijażowej, to jednak rozsądek wygrywa.
Po trzecie nie dajmy się zwariować! Słowo promocja, a w dodatku -55% już całkowicie usypia naszą czujność. No ale bądźmy szczerzy -55% przy standardowych cenach Rossmanna to żadna okazja… Nie wcale nie oszalałam, to naprawdę taka trochę ściema, a jeśli mi nie wierzysz zobacz sama.
Dodałam do koszyka trzy przykładowe produkty, na które może część z Was ma zamiar polować. Dwa podkłady i pomadka, za które w Rossmannie w standardowej cenie zapłaciłabym aż 148,47zł. Z uwzględnieniem rabatu -55% cena robi się już bardziej przyjazna, bo 66,81zł już nas tak bardzo nie boli.



Tak z ciekawości weszłam sobie na pierwszy lepszy kosmetyczny sklep online i dodałam do koszyka te same produkty. Razem z kosztami przesyłki (kurier) zapłaciłabym za nie 82,60zł

Tak wiem, to przecież drożej aż o 15,79zł, ale… zważywszy na to, że nie musisz się przepychać podczas promocji przez tłumy, które również ruszyły na kosmetyczne polowanie i masz pewność, że dostajesz nowy, nieotwarty produkt, prosto do domu, robi się ciekawiej. 
Możecie też wybrać inny, tańszy sposób przesyłki i wtedy różnica nie będzie już tak duża.
Kolejny argument za tym by nie dać się zwariować, w sklepach online też są promocje, a to oznacza, że jeśli kochacie promocje to online też kupicie te same produkty taniej :) 
Podsumowując, żeby nie było że jestem antyRossmannowska, nie jestem, po prostu apeluję o rozsądek.
A Wy skusicie się na coś podczas najbliższej promocji w Rossmannie, czy jednak nic nie potrzebujcie?

19 komentarzy:

  1. Ja właśnie zastanawiam się czy nie zamówić sobie podczas promocji produktów online :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy wpis. Mysle, ze wiele z kobiet daje w sposob takich promocji zrobic sie w balona ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawe są te promocje w Rossmannie ale tym razem odpuszczam.

    OdpowiedzUsuń
  4. fajna promocja, jednak wstrzymałam się. Zresztą robią takie akcje co chwila:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zamierzam skorzystać z tej promocji, ale zamawiam online z odbiorem w drogerii. Kupuję tylko to co się opłaca - np. korektor z Bourjois, który na promocji wychodzi mnie jakieś 13 zł ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam mnóstwo kosmetyków i mimo, że ceny kuszą nie zamierzam nic więcej kupować.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja skorzystałam na tym ze ty nie korzystasz i wydałam 160 zł 😂 ale kupiłam naprawdę z czystym rozsądkiem rzeczy których ( prawie na pewno ) nie mam 😂

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja juz od 2lat nie chodze na promocje do roska. Mam spore zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Promocja kusi jednak nie jest to co na początku wprowadzenia jej w ofertę sklepu. Mam zamiar kupić jeden podkład

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jednak się nie wybiorę, mam dość kosmetyków, ostatnio kupuje tylko to co faktycznie mi potrzeba.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja chyba w tym roku zamawiam online :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja uważam że nie warto - ceny są tak naprawdę normalne - nie ma wielkich promocji. Bez zniżek ceny są kosmicznie wysokie - kupuję online - tak jest najtaniej.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jakos chyba wyroslam z szalu promocji rossmannowych

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam sporo zapasów, które chciałabym zużyć, ale mam też na oku parę fajnych nowości, więc może skorzystam z promocji :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 PRAWIE IDEALNA: MODA, URODA, LIFESTYLE , Blogger